tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Route 62, trochę szutrów i afrykański deszcz... Motocyklowe RPA

Route 62, trochę szutrów i afrykański deszcz... Motocyklowe RPA

Śledząc nasze relacje z Republiki Południowej Afryki jesteście świadkami niezwykłej historii, w której trzech chłopaków z Polski spełnia swoje wielkie, motocyklowe marzenia…

Marzenia o motocyklowych podróżach po najodleglejszych i najpiękniejszych regionach naszej planety. Motul Afryka Tour w pełni! Jedziemy dalej.

O poranku zatankowaliśmy do pełna, zostawiliśmy za sobą miasto Robertson i ruszyliśmy dalej słynną trasą Route 62. W Afryce jest to szlak równie rozsławiony i lubiany wśród motocyklistów, co Route 66 w Stanach Zjednoczonych… Na początku długie proste, a później upragnione zakręty. Stan dróg w RPA - absolutnie rewelacyjny!

Kolejnym przystankiem był obowiązkowy punkt programu, czyli knajpa Ronnies Sex Shop. Po wypiciu mocnego espresso trochę nas nosiło, więc korzystając z faktu, że nawet mamy odpowiednie do tego celu opony, urządziliśmy sobie małe harce na krótkim, szutrowym odcinku tuż obok knajpy. Nakręciliśmy trochę dobrych ujęć z drona, więc lada moment zobaczycie wszystko w kolejnej części naszej filmowej relacji z RPA. Jeśli nie widzieliście tej pierwszej, to wystarczy tutaj kliknąć, by szybko nadrobić zaległości…

Niedługo później Afryka trochę nas zaskoczyła, zsyłając nam na głowy opady deszczu… Cóż, słońce w Południowej Afryce każdy może mieć, a oglądać tutaj deszcz dane jest tylko nielicznym. Czujemy się wyróżnieni!

Na koniec dnia dotarliśmy do kolejnego postoju, mianowicie Gondwana Game Reserve. Wielki, wspaniały rezerwat dzikich zwierząt, gdzie nocujemy w domkach, do których podobno wczesnym porankiem podchodzą lwy... Poważnie! Nawet nie widziałem, że coś takiego jest w ogóle możliwe. To zdecydowanie najbardziej ekscytujące miejsce, w jakim kiedykolwiek w życiu miałem przyjemność nocować…

Pobudkę planujemy na godz. 5.30, bo podobno wtedy jest największa szansa na podziwianie żyjących tu zwierzaków takich, jak słonie, zebry, czy właśnie lwy. Poświęcimy trochę czasu na rozejrzenie się po rezerwacie razem z przewodnikiem, a później wsiadamy na motocykle i ruszamy dalej.

Niech powyższa informacja o wczesnej pobudce będzie wytłumaczeniem, dlaczego kończę już tę relację…

Obserwujcie nas na YouTube, śledźcie na Facebooku, a na Instagramie szukajcie materiałów oznaczonych hasztagami: #motulafrykatour oraz #motultour

Motocyklowe RPA Motul 2018 12

Motocyklowe RPA Motul 2018 01

Motocyklowe RPA Motul 2018 05

Kontakt z redakcją

(+48 22) 621-53-28 wew 103

na górę